ZAMKNIJ

KONTAKT
Nieprawidłowy adres e-mail
0/500 znaków

Jestem zainteresowany następującą/ymi edycją/ami:

ZAMKNIJ

PRZYPNIJ DO TABLICY

Pole wymagane

Ta funkcjonalność jest zarezerwowana wyłącznie dla architektów, projektantów wnętrz oraz innych specjalistów posiadających zatwierdzone konto A@W Xperience.
Czy jesteś architektem? Zaloguj się lub zarejestruj się, aby kontynuować.

WYBIERZ PREFEROWANY KRAJ

Wybierz inne kraje, które chcesz śledzić

Domyślnym krajem jest Wielka Brytania.

Language picture bigLanguage picture small

WYBIERZ SWÓJ REGION

Austria

Belgium

Czech Republic

France

Germany

Italy

Luxembourg

The Netherlands

Poland

Portugal

Scandinavia

Spain

Switzerland

United Kingdom

Other European countries

Other Eastern European countries

POZA EUROPĄ

North America

Latin America

Africa

Asia

Middle East

25AWX_Banner_Inspiration_V7.png
TRENDS

Oczy skóry: dotyk architektury

Data publikacji: 02.06.2026

Oto poprawiona wersja oryginalnego artykułu autorstwa Nory Santonastaso

Współczesna architektura oraz jej cyfrowe reprezentacje, wspierane dziś coraz mocniej przez sztuczną inteligencję, zostały zdominowane przez hegemonię wzroku. Prymat najbardziej bezpośredniego z naszych zmysłów wynika także z faktu, że w ostatnich latach architektura i projektowanie wnętrz niezwykle mocno zbliżyły się do dyscyplin opartych na sezonowości, takich jak moda czy gastronomia. W efekcie wszystko sprowadza się obecnie do prezentacji i do zamknięcia projektowanego obiektu w idealnym kadrze, który trafia do masowego odbiorcy.

texture-tatto.jpg
©

Nora Santonastaso

Jak to jednak w historii bywa, każdy trend wywołuje w końcu reakcję zwrotną. Podczas gdy w mediach społecznościowych rośnie potrzeba autentycznego doświadczania rzeczywistości zamiast jej natychmiastowego relacjonowania, w architekturze projektowanie czystej formy ustępuje miejsca redefinicji zmysłów. Na pierwszy plan wysuwa się dotyk.

Juhani-Pallasmaa.jpg
©

The Daylight Award

Juhani Pallasmaa

Już w dwutysięcznym piątym roku fiński architekt Juhani Pallasmaa w swojej fundamentalnej książce zatytułowanej "Oczy skóry" sformułował teorię architektury jako doświadczenia wielozmysłowego, sprzeciwiając się traktowaniu jej wyłącznie jako sztuki wizualnej. W jego ujęciu dotyk pełni kluczową rolę mediatora między ludzkim ciałem, będącym przecież narzędziem poznania, a przestrzenią zabudowaną. Dziś, ponad dwadzieścia lat od tamtej premiery, na międzynarodowych targach i biennale obserwujemy wreszcie odwrót od chłodnego, sterylnego i idealnie wygładzonego minimalizmu.

Tekstura, namacalność materiału wykraczająca poza dwuwymiarowy płaski obraz oraz bezpośrednie przeżycie stają się kluczem do nowoczesnych projektów. Widać to wyraźnie nawet w segmencie okładzin ściennych i płytowych, które z definicji są płaskie. Koncepcja powierzchni wchodzi w nowy, niezwykle dynamiczny rozdział, otwierając przed projektantami scenariusze dalece wykraczające poza tradycyjne ramy zastosowań. Opuszki palców, przesuwając się po materiale, na nowo odkrywają jego głębię, strukturę i autentyczność.

Cersaie.jpg
©

Nora Santonastaso

Ostatnie edycje bolońskich targów Cersaie oraz Milan Design Week zdominowały materiały strukturalne i organiczne, które wręcz prowokują do dotyku. Wraz z powrotem do rzemieślniczych tradycji i estetyki minionych epok, co buduje narrację wokół tak zwanej kontrolowanej niedoskonałości, projektanci chętniej sięgają po wykończenia porowate, ziarniste i nieregularne.

Ta materiałowa rewolucja napędza technologiczny rozwój producentów, którzy poszukują metod obróbki zdolnych uszlachetnić architektoniczne detale poprzez szczotkowanie, piaskowanie czy strukturyzowanie powierzchni o wyraźnym rysunku narracyjnym. Dotyk nie kłamie, ponieważ przekazuje emocjom i zmysłom ciepło oraz gęstość materiału, których wzrok może się jedynie domyślać. W erze cyfrowej symulacji i wyretuszowanej doskonałości to właśnie ta materiałowa niedoskonałość staje się certyfikatem autentyczności.

Arturo-Álvarez_Elle-Decor.jpg
©

Nora Santonastaso

Z tego podejścia wynika kolejny, niezwykle istotny aspekt. Z technicznego punktu widzenia projektowanie wyrazistych faktur jest nierozerwalnie związane z grą światła w przestrzeni. Trójwymiarowa powierzchnia wchodzi w ciągły dialog z oświetleniem, przekształcając ścianę w dynamiczną płaszczyznę, która zmienia się wraz z porą dnia lub według scenariusza napisanego przez projektanta iluminacji.

Mistrzowie tacy jak Peter Zumthor czy Kengo Kuma od dawna powtarzają, że to właśnie głębia struktury nadaje przestrzeni właściwy rytm. Dziś ta filozofia rezonuje w nowoczesnych systemach elewacyjnych i okładzinach wewnętrznych. Wykorzystują one trójwymiarowość do tworzenia subtelnych wibracji barwnych i światłocieniowych, dzięki czemu budynek zaczyna funkcjonować jak żywy, reagujący na otoczenie organizm.

Wszystkie zdjęcia: © Nora Santonastaso